wtorek, 25 lutego 2014

Debiut na blogu i pasja do gotowania.

Małymi kroczkami wchodzę do świata blogu. Gotuję od zawsze,  lubię kulinarne podróże i żyję żeby jeść, niestety..:) Niektóre moje eksperymenty to klęski kulinarne, zwane w gronie rodzinnym "pysznymi obiadkami" ale jest iskierka nadziei.  Jako, że przy święcie, aczkolwiek z poślizgiem debiut bloga i debiut pączka zarazem.  Co prawda w moim piekarniku teraz pilaw uzbecki a pączki będą dopiero w sobotę, ale tak to właśnie jest, nabieram wprawy! To tytułem wstępu a rzeczone pączki, miejmy nadzieję wypączkują na blogu w sobotę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz