poniedziałek, 10 marca 2014

Turcja: Hummus pasta

Hummus zachwycił mnie już w Grecji, w Turcji odnalazłam go ponownie, poznałam jego nazwę i składniki. Teraz nadarzyła się okazja by wreszcie zrobić go samemu. Pasta ta to danie z Bliskiego Wschodu, bez podawania kraju z którego rzeczywiście pochodzi, gdyż o to trwa odwieczna wojna. Zjemy ją w Izraelu, Libanie, Syrii, Turcji czy Maroku. Jednym ze składników pasty jest tahini- masło sezamowe, dostępne w sklepach z arabską tudzież zdrową żywnością. Spokojnie, mieląc sezam w domu blenderem, nie będziemy jej potrzebować. Pastę można podawać z chlebem, kurczakiem, bakłażanem albo wyjadać paluchami z miseczki:) Przepis na ten hummus pochodzi od znajomej z Izmiru. 


Składniki:

  • 50g ziaren sezamu
  • 200g gotowanej ciecierzycy (cieciorki)- dostępna już ugotowana w puszkach i słoikach 
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżka oleju sezamowego (jeśli jest pod ręką)
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • sól
  • pieprz
  • chilli 
  • woda do regulacji konsystencji pasty
Przygotowanie:
Sezam warto podprażyć przez minutkę na patelni (ale nie jest to konieczne). Sezam miksujemy blenderem do konsystencji mokrego piasku (można użyć młynka). 


Jeśli nie mamy ugotowanej ciecierzycy, należy ją namoczyć i ugotować w osolonej wodzie, odcedzić a wody nie wylewać (do regulacji konsystencji pasty). Ciecierzycę mielimy blenderem, da się też maszynką do mięsa. 

Ciecierzycę wymieszać z sezamem, przez praskę przecisnąć czosnek, dodać oliwę z oliwek, sok z cytryny i przyprawić do smaku. Dokładnie wszytko wymieszać. Dodać wody jeśli pasta jest zbyt sypka. U mnie na zdjęciu pasta udekorowana szafranem tureckim i płatkami chilli. Pastę można przechowywać kilka dni, najlepiej w lodówce, można mrozić. 

Smacznego!





6 komentarzy:

  1. Hummus wygląda fantastycznie! Muszę go uczynić. Czy ciecierzycę też zmielić? Z fotografii wynika, że tak. Jutro robię zakupy :o)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo pyszne Basiu miałam okazje spróbować;) wszystko tutaj wygląda tak apetycznie,że ślinka Leci ;) pozdrawiam K......

    OdpowiedzUsuń
  3. Edytowałam posta, ciecierzycę też trzeba zmielić (zemleć:D) Cieszę się, że się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sezam polecam jak najbardziej uprażyć na patelni aż będzie miał kolor lekko zarumieniony (trzeba tylko uważać aby się nie przypalił), kiedyś zapomniałam podprażyć - pasta tahini, jak i potem z niej humus były obrzydliwe!

    Pozdrawiam
    Fanka hummusu

    OdpowiedzUsuń
  5. Dodatkowo muszę powiedzieć, że podczas prażenia nasion (nie tylko sezamowych) powstają dobre dla nas związki bioaktywne- zwalczające wolne rodniki. Czyli prażymy jak najbardziej! Także jestem fanką hummusu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla zainteresowanych: humus można zamrozić, przetestowałam. Po rozmrożeniu nic się nie zmienia:)

    OdpowiedzUsuń