wtorek, 29 kwietnia 2014

Facet w kuchni: Placuszki z kurczakiem

Moim kolejnym wpisem na Basinym blogu będzie przepis na uwielbiane przeze mnie placuszki z piersią z kurczaka. Przepis posiada wszelakie znamiona “męskiego żarcia” - jest  prosty (łatwo go zapamiętać bo wszystkiego jest po 3) i dość szybki w wykonaniu, a poza tym smaczny i posiada “odpowiednią” dawkę kalorii :)

niedziela, 27 kwietnia 2014

Uzbekistan: Pilaw (plov)

Nie byłam w Uzbekistanie, ale kuchnia tego kraju wiele o nim mówi. Na przepis na pilaw natrafiłam w jednym z numerów National Geographic Traveller. Był to artykuł na temat pochodzenia pilawu, sposobu i okolicznościach jego spożywania oraz zawierał poglądowy przepis. Raz wykonany w mojej kuchni, zagościł na stałe a grono jego fanów się poszerza. Gorąco polecam to aromatyczne danie.  

czwartek, 24 kwietnia 2014

Placuszki pieczarkowe z sosem gruszkowo-pietruszkowym

Placki ziemniaczane, naleśniki, omlety... szukamy nowych sposobów na urozmaicenie dań z rodziny plackowatych. Ostatnio zaczęłam częściej sięgać po mąkę gryczaną i z niej właśnie zrobiłam placki z dużą ilością smażonych pieczarek i parmezanu oraz  sosem  z gruszek i pietruszki. Uwierzcie, wszystko pasuje!  Ci co pieczarek nie jadają (a znam takich), niech żałują. 

wtorek, 22 kwietnia 2014

Łosoś w tempurze paprykowej na szpinaku

Wiem, że utopienie łososia w głębokim tłuszczu to morderstwo kulinarne, ale nie miałam nic innego do wypróbowania nowego pomysłu na tempurę.  Tempura miała rzeczywiście taki smak jak przewidziałam, paprykowy. Polecam do ryb, krewetek, kurczaka. Tylko odsączajcie nadmiar tłuszczu. 

sobota, 19 kwietnia 2014

Tarta z jeżynami

Przychodzi wiosną taki czas, że się tęskni za latem. W takim właśnie momencie wyciągnęłam z zamrażalnika jeżyny, własnoręcznie zbierane w zeszłym roku. Co by tu z nimi zrobić? Tarta! Najprostsza bez wielu dodatków, wspaniałe wspomnienie lata. 

piątek, 18 kwietnia 2014

Bułgaria: Szopska salata (sałatka szopska)

Sałatkę szopską można zjeść na całych Bałkanach, za jej matecznik uważana jest Bułgaria. Sałatka ta niewiele różni się od sałatki greckiej, mianowicie ser starty jest na tarce a nie ułożony w prostokątne plastry na sałatce. Tradycyjny owczy ser bułgarski sirene, z trudnościami, ale można dostać w polskich sklepach. Jeśli jest okazja kupcie go, warto ze względu na walory smakowe. Jeśli nie, z powodzeniem sirene zastąpi inny ser solankowy jak feta czy ser typu bałkańskiego. Sałatka szopska to podstawowe warzywa, nie znajdziecie w niej kukurydzy, sałaty czy papryki, chociaż ta ostatnia czasem występuje, rzadkie są także oliwki. Podstawa  to pomidory, ogórki, cebula i oliwa z oliwek a kropką nad i  jest  oryginalny owczy ser. Gorąco polecam, podobną propozycję jadłam w Bałcziku nad Morzem Czarnym. 
Szopska salata w oryginalnej miseczce glinianej z Bułgarii

niedziela, 13 kwietnia 2014

Fromage czosnkowy

Zapewne wszyscy pamiętają małą kostkę czosnkowego serka zawiniętą w srebrny papierek. Dziś można go jeszcze spotkać w sklepach, ale czy wciąż jest  nim czosnek? Czy jest w nim prawdziwe masło? Odpowiedź nasuwa się sama. Jeden z moich smaków dzieciństwa, przygotowywany także własnoręcznie przez mamę. Dziś, serwowany u mnie na śniadanie, zabrał mnie do wspomnień z dzieciństwa. Geniusz tego serka tkwi w jego prostocie. 

Snickersowe babeczki czyli snickers cupcakes

Muffiny były zamówione na blogu, więc oto i one. Babeczki to często małe dzieła sztuki, które można zrobić, ubrać i udekorować na tysiące sposobów. Kiedy pojawia się masło od "prawdziwej" krowy trzeba je upiec. Moje ulubione to oczywiście czekoladowe, a tutaj wariacja na temat snickersów. Ze względu na ten dodatek ponoć bardzo lubiane przez panów. Moja inspiracja tutaj i standardowo tutaj, na sos karmelowy. 

sobota, 12 kwietnia 2014

Omlet śniadaniowy

W sam raz na weekendowe, leniwe śniadanie na jajkach od tak zwanej "prawdziwej" kury i odrobinie gryczanej mąki z bogactwem dodatków jakie tylko chcecie zjeść, zasili was na większą część dnia. 

niedziela, 6 kwietnia 2014

Włochy: Tiramisu

Tiramisu to jeden z najszybszych do wykonania deserów-klasyków jakie znam. Na samo wykonanie ciasta przewiduje się pół godziny a potem długie chłodzenie w lodówce. Tiramisu prawdopodobnie pochodzi z włoskiego miasteczka Trevisio. Oryginalny przepis na wykonanie Treviso tiramisu znajdziecie tutaj. Ja posiłkowałam się także moją biblią deserową, zdjęcie poniżej. Pamiętając o kilku prostych zasadach przepis na tiramisu może stać się najłatwiejszym do wykonania pod słońcem. 



Zasady:
1. Moczenie biszkoptów: biszkopty w ZIMNEJ kawie moczymy bardzo krótko, dosłownie sekundy
2. Do kremu nie dodajemy mleka- krem musi być zwarty i gęsty, żeby ciasto można było pokroić, pamiętajmy, że krem po połączeniu z mokrymi biszkoptami jeszcze straci swoją zwartość 
3. Chłodzimy i jeszcze raz chłodzimy, nie ma co oszczędzać, ciasto najlepiej wykonać dzień wcześniej 
4. Estetyka podania: Posypanie wierzchu deseru kakao powinno odbyć się przed samym podaniem. Podczas przechowywania w lodówce, kakao nabiera wilgoci i nie jest już tak ładne jak na początku 
5. Dla osób niewprawionych: tiramisu (bez dodatków usztywniających, jak żelatyna) ciężko wyciąga się z formy i kroi. Efektem są niezbyt estetyczne kawałki na talerzu. Jeśli nie mamy przetestowanego przepisu, tiramisu najlepiej zrobić  w pucharkach/salaterkach- osobno dla każdego. Estetycznie i prosto. 
6. W oryginalnym przepisie do kawy nie dodaje się alkoholu, jednak wiadomo, że popularny do tego deseru jest migdałowy likier pochodzący z Włoch- Amaretto. Zamiast niego można użyć innych trunków koniakowych lub w ogólne z niego zrezygnować. 
Składniki na 5-6 dużych porcji:

  • 4 jajka (żółtka i białka osobno)
  • 500g serka mascarpone
  • 250-300ml mocnej kawy (z 4 łyżeczek)
  • 3/4 szklanki cukru (można mniej) 
  • 50-100ml likieru amaretto (można zamienić na inny, lub całkowicie zrezygnować), u mnie był inny alkohol
  • ok 30 dużych podłużnych biszkoptów
  • 2 łyżki kakao do posypania

Żółtka ucieramy z cukrem na jasną masę. Białka osobno ubijamy na sztywną pianę (w oryginalnym przepisie nie było mowy o białkach, jednak mi było szkoda ich nie użyć, dlatego ostatecznie wylądowały w deserze).  Do masy żółtkowej dodajemy mascarpone. Następnie należy delikatnie (łyżką) wmieszać pianę z białek. 

Biszkopty:
Zaparzamy kawę. Przelewamy do miseczki, by ułatwić moczenie biszkoptów. Do wystudzonej kawy dolewamy alkohol. Na sekundę wkładamy biszkopt do kawy i wykładamy go w formie do tiramisu. 


Na warstwę biszkoptów wykładamy krem, następnie kolejną warstwę biszkoptów i znów krem. Całość posypujemy kakao  najlepiej przez sitko.


Smacznego!

Facet w kuchni: Polędwiczka wieprzowa w marynacie

Jako, że Basia poprosiła mnie żebym ugotował coś na jej bloga, a gotować lubię (tylko sprzątać po gotowaniu nie bardzo), postanowiłem zacząć z wysokiego C i przygotować polędwiczki wieprzowe w marynacie. Przepis na marynatę znalazłem gdzieś, kiedyś szukając przepisu na stek wołowy (sic!) i trochę go zmodyfikowałem. Marynata owa zyskała grono fanów wśród rodziny i znajomych, więc postanowiłem ją wykorzystać do przyrządzenia polędwiczek. Oryginalnie wykorzystywałem ją do karkówki na grilla (sezon grillowy nadciąga), ale stwierdziłem, że i do polędwiczki się nada.

sobota, 5 kwietnia 2014

Faszerowany warkocz drożdżowy

Od razu wiedziałam, że to będzie fajny przepis. Ciasto drożdżowe, prawie takie jak na pizzę z włoskimi dodatkami skręcone w warkocz. Dość proste w przygotowaniu i efektowne, przepis pochodzi z jednego z moich ulubionych włoskich blogów Zenzero e limone.  Gorąco polecam.