środa, 4 czerwca 2014

Kluski na parze z sosem pomidorowo-gulaszowym

Ponieważ w każdym regionie nazywają się inaczej najpierw muszę wymienić wszystkie nazwy klusek na parze, aby nikt nie miał wątpliwości. Mamy: pyzy drożdżowe, kluski na parze, parowańce, buchty, pampuchy, parowce, kluchy na łachu... te ostatnie mało apetyczne ale nazwa odnosi się do ich tradycyjnego sposobu przygotowania. Z czym jemy: na słodko z sosami śmietanowymi na bazie owoców, truskawek, malin, jagód. Na słono z gulaszem mięsnym, z pieczoną kaczką. To danie każdy z nas pamięta z dzieciństwa, polecam chociaż raz w życiu zrobić je samemu.  Przepis, na którym bazowałam tutaj.


Składniki na 10 dużych pyz:
  • 500g mąki pszennej
  • 1 szklanka ciepłego mleka
  • 2 łyżki masła
  • 25g drożdży świeżych
  • 1 łyżka cukru (jeśli jemy na słodko można dać więcej)
  • 2 żółtka
  • sól do smaku
Do wysokiej miski kruszymy drożdże, zalewamy mlekiem, mieszamy do rozpuszczenia, dodajemy cukier i 2 łyżki mąki i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce, na 20 minut. 



Roztapiamy masło. Do drugiej miski przesiewamy mąkę, dodajemy masło, żółtka, sól oraz wyrośnięty rozczyn z drożdży, wszystko mieszamy. Uzyskamy posklejane grudki. Wszystko należy wysypać na stolnice i energicznie zagniatać aż do powstania sprężystego, gładkiego ciasta. Im lepiej napowietrzymy je podczas zagniatania tym ładniejsze wyrośnie (jak z pączkami). Ciasto odstawiamy przykryte ściereczką do wyrośnięcia na około godzinę.  Po tym czasie rozwałkowujemy na gruby placek (ok 1cm)  i wycinamy szklanką  kółka, pozwalamy im chwilę urosnąć.  

Jak przygotować garnek: 

Najłatwiej zrobić kluski w parowarze, ale jak ktoś nie ma, jak ja, można zrobić tradycyjnie. Do dużego garnka wlewamy wodę (na wysokość ok. 4cm od dna). Na górę garnka zakładamy gazę/pieluszkę tetrową/ ścierkę kuchenną (byleby nie pachniała proszkiem do prania, można wcześniej przepłukać wodą i wysuszyć). Materiał obwiązujemy sznurkiem/nitką dookoła garnka. Robimy w materiale małe zagłębienie, żeby łatwiej było układać pyzy.  Wodę zagotowujemy i gdy przez tkaninę zacznie przepływać para, kładziemy na nią kluski (u mnie mieściły się po 3) i z trudem udało mi się przykryć je pokrywką- ale jakoś się udało. Pokrywka jest ważna- gdyż pozwala całej pyzie nasiąknąć.  Polecam przed zabraniem się za kluski, przetestować tą "instalację".  Kluski parują się ok 10 minut. 




Sos: U mnie sos powstał na bazie mięsa wieprzowego
  • 400g łopatki wieprzowej (pokrojonej w grube kostki)
  • 4 łyżki oleju
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 4 łyżki koncentratu
  • sól, pieprz, oregano, słodka papryka 
  • woda do podlewania sosu 
Mięso smażymy na oleju na dużym ogniu, żeby się lekko przyrumieniło, przyprawiamy dodajemy posiekany drobno czosnek. Cebulę można posiekać i wkroić lub przekroić na pół i dusić a kiedy się rozpadnie wyrzucić. Zmniejszyć ogień i podlać mięso szklanką zimnej wody. Od tej pory wodę uzupełniamy i doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy, dusimy co najmniej godzinę, zależnie od mięsa. Na koniec dodajemy koncentrat pomidorowy. Mieszamy. Sosem polewamy pyzy. 

Pyza przystrojona tymiankiem, smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz