poniedziałek, 21 lipca 2014

Królik w sosie śmietanowo-kurkowym z karmelizowaną marchewką

Królika dostałam od kolegi z pracy, który na tyle o mnie dba, że od czasu do czasu  obdarowuje mnie dobrodziejstwami swojego gospodarstwa. Wyzwaniem było dla mnie porcjowanie mięsa, musiałam naostrzyć zakurzony już od dawna tasak. Rarytasem jest nie tylko sam królik ale i sos. Niebo w gębie. Mimo czasochłonnego przygotowania, gorąco polecam. 


Porcjowanie królika: 

By poporcjować królika potrzebny będzie tasak i nóż do trybowania mięsa. Ja korzystałam z bardzo pomocnego filmiku z kuchni Lidla, który znajdziecie tutaj. Mięso zostało podzielone na 2 udka, comber (kulinarny rarytas), 2 łapki przednie oraz część przednią - budkę z żeberkami.  Część mięsa wykorzystałam do obiadu, resztę zostawiłam do przygotowania pasztetu. Przed porcjowaniem, z mięsa należy usunąć tłuszcz, zarówno z wierzchniej, jak i wewnętrznej strony mięsa. Mój królik był już "gotowy", nie zawierał podrobów. Należy je zawsze usunąć. 



Składniki dla 2 osób:
  • 1 tuszka królicza (do wyboru 2 części z tuszki)
  • 200ml śmietanki 30%
  • 200g kurek
  • sól
  • pieprz
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 cebula
  • kilka młodych ziemniaków
  • 6 marchewek
  • 3 łyżki cukru 
  • 2 łyżki masła do marchewki
  • 2 łyżki masła do kurek
  • 1 łyżka masła do królika
  • olej do smażenia 
  • świeży tymianek 
  • wegeta/ kostka rosołowa
Wybrane części królika solimy i odstawiamy na pół godziny. W tym czasie płuczemy kurki. Masło rozpuszczamy na patelni i smażymy w nim grzyby na małym ogniu, lekko solimy. Smażenie kurek trwa ok 20 minut. Usmażone grzyby odstawiamy.  
W dużym żeliwnym garnku z przykrywką (np. w brytfance) rozgrzewamy olej (ok 3 łyżki). Dodajemy masło. Na tłuszczu smażymy części królika z każdej strony, aż się zarumienią. Następie mięso zalewamy wodą, przyprawiamy solą i pieprzem, wrzucamy cebulę (przekrojoną na pół) i  czosnek. Doprawiamy wegetą lub dodajemy kostkę rosołową. Mięso dusimy na małym ogniu pod przykryciem przez 25 minut Po tym czasie wyciągamy rozgotowaną cebulę, dolewamy śmietankę. Ściągamy pokrywkę i redukujemy sos (odparowujemy wodę, mieszając).  Próbujemy sos, ewentualnie doprawiamy. Dodajemy kurki. Redukcja sosu powinna trwać ok 20-30 minut. Zdecydujcie sami jaką konsystencję sosu wolicie, im dłużej dusimy tym sos będzie gęstszy. 

Uwaga: jeśli na początku przygotowania mięsa, nie przykryjemy garnka, królik będzie suchy i twardy. 

Ziemniaki gotujemy standardowo w osolonej widzie. Są tylko dodatkiem do królika.

Karmelizowanie młodej marchewki: 

1. Marchewkę (młodej marchwi nie trzeba obierać ze skóry) gotujemy w osolonej i posłodzonej (1 łyżeczka) wodzie przez 15 minut. Odsączamy. 
2. Każdą marchewkę kroimy wzdłuż, na pół.
3. Na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy ok 2 łyżki cukru. Mocno rozgrzewamy.
4. Na gorący tłuszcz układamy (przekrojoną stroną) marchewki. Karmelizujemy do mocnego zbrązowienia skórki- około 10 minut. Po 5 minutach marchewki odwracamy na drugą stronę drewnianą łopatką. 
Na talerzu układamy ziemniaki, marchewkę, królika. Wszystko polewamy sosem z kurkami. Danie posypujemy świeżym tymiankiem. 
Smacznego!

2 komentarze:

  1. Wykwintne danie, mmm i moje ulubione kurki :) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurki świetnie pasują, bo są delikatne i nie dominują smaku królika.

    OdpowiedzUsuń